Dwaj Holendrzy mieli zamiar polecieć do Sydney w Australii. Kupili bilety na samolot w biurze podróży i polecieli. Byli bardzo zdziwieni wysiadając na lotnisku, gdyż pogoda nie była tak piękna jak się spodziewali. Okazało się szybko, że wylądowali owszem – w Sydney, tyle, że w kanadyjskiej Nowej Szkocji…:)
Słyszałem już o takich pomyłkach. Zdarzają się czasami. Dlatego warto upewnić się czy na pewno dostajemy bilet do punktu w którym chcemy się znaleźć.
Tak na marginesie dodamy, że Sydney znajduje się również w USA. Najłatwiej to sprawdzić czy dostaliśmy bilet do Sydney które chcemy odwiedzić porównując trzyliterowe kody lotnisk. I tak:
Sydney Australia: SYD - ( Kingsford Smith ) oraz RSE – ( AU-Rose Bay )
Sydney Kanada: YQY
Sydney USA: SNY ( Sidney )
Życzymy lądowań tylko w zaplanowanych miejscach

